• Zbigniew Dylewski

Cypr czyli kantor (wykład do poczytania)


Cypr… mała azjatycka wysepka

Politycznie i historycznie zaliczana jest do Europy, ale geograficznie leży już w Azji. Europejczycy stanowią większość i zamieszkują 2/3 wyspy… a mniejszość azjatycka zajmuje 1/3 wyspy. Wysepka jest mała, nawet nieco mniejsza obszarowo od najmniejszego naszego województwa – opolskiego… tu pokazuję to na slajdzie… nasze województwo opolskie to odpowiednik całego ich państwa…


Tak, Cypr politycznie i historycznie zaliczany jest do Europy, ale do europejskich greckich Aten, mają aż 2200 km do pokonania, czyli jakieś 27 godzin jazdy samochodem non-stop… ale jest też krótsza droga – morska… można dopłynąć do Aten promem… tyle że trwa to ok. 40 godz.

40 godzin promem i już są w Europie… albo 27 godzin jazdy samochodem… dla porównania z Kielc do Monachium jadę niecałe 10 godzin, żeby dojechać z Cypru do Aten oni potrzebują tyle samo czasu co ja z Kielc do Monachium i z powrotem i jeszcze raz do Monachium…

Cypr leży na wyspie w Azji, ale w 2004 roku, razem z nami został przyjęty do UE. Tyle, że z Brukseli na Cypr podróż samochodem trwa 41 h non-stop… niemal 2 pełne doby w aucie, który z unijnych urzędników zdecydowałby się na taki desperacki krok podróży na Cypr? A samolotem z Brukseli przy odrobinie szczęścia, bez przesiadki to tylko 6,5 godziny lotu…

Jeszcze patrzę na Rzym… samochodem 37 godzin non-stop, a promem to 60 h, czyli 2,5 doby…

Tak, z Europy na wyspę Cypr jest daleko, i z Aten na wyspę Cypr jest daleko… sąsiadami Cypru przez morze są Turcja, Syria, Liban, Izrael i Egipt i to są prawdziwi sąsiedzi Cypru, choć politycznie Cypr należy do Europy…

Geografii nie da się oszukać… politycznie możemy kreślić na mapie różne figury, ale dobowy ruch słońca na niebie wyznacza strefy czasowe… umownie słońce wschodzi na Cyprze 1 godzinę wcześniej niż u nas, ale realnie geograficznie są to 2 godziny… no cóż, próbujemy zamaskować różnice czasowe, żeby wykazać, że Cypr jest bliżej niż to ma naprawdę miejsce…

Cypr, dlaczego ta wyspa nazywa się Cypr? Nazwa „cypr” pochodzi od łacińskiego „kuprum” – „miedź”… miedź wydobywano i wytapiano na Cyprze od zawsze… odkrycie i wykorzystanie złóż miedzi na Cyprze nastąpiło około 1500 lat p.n.e.. Kiedyś wyspa Cypr nazywana była „zieloną wyspą”, bo tyle rosło na niej lasów i zieleni, ale żeby wytapiać miedź potrzebne było drewno, więc lasy wyrębywano. Ktoś nawet policzył, że dla wytopu miedzi wyrąbano 27 krotność całkowitego zalesienia Cypru… Szacuje, że łącznie na Cyprze wydobyto i wytopiono 200 000 ton wlewków miedzi… jak na dzisiejszą skalę to bardzo niewiele – ooo, tu widać współczesną skalę wydobycia, ale od lat 70-tych ubiegłego wieku ograniczano na Cyprze wydobycie…



W roku 1979 właściwie całkowicie zaniechano wydobycia ze względów finansowych – już nie opłaca się… Dzisiaj cypryjskie kopalnie stają się atrakcjami turystycznymi. Stare kopalnie, stare wyrobiska i hałdy znajdują się w środkowej części wyspy, są to tereny niezamieszkałe, ale pod administracją grecką… dzisiaj stare wyrobiska zamienia się na szlaki do zwiedzania. Taniej wychodzi dostosować kopalnie pod potrzeby turystyki niż rekultywować górnicze hałdy i zasypywać wyrobiska.


Tak, wyspa Cypr długo stała na miedzi… stąd ten kolor miedziany. Na cypryjskiej fladze na białym tle jest naniesiony kształt wyspy w kolorze miedzi. Ten kształt wyspy przypomina nieco cudowną lampę Aladyna, a pod tym miedzianym profilem wyspy są 2 gałązki oliwne - jedna grecka, a druga turecka… że niby w takiej zgodzie ze sobą Grecy i Turcy żyją. Gałązki oliwne to przecież symbol pokoju.



I nawet w godle wyspy mają gołąbka pokoju … ale prawda jest bolesna i dokładnie odwrotna niż symbole na fladze i w godle… wyspa podzielona jest na część północną turecką i południową grecką… Turcy zajmują 1/3 wyspy i mieszka na niej ponad 300 tys. Turków. Grecy zajmują 2/3 wyspy, część południową i mieszka ich ok. 900 tys. Greków. Tu na slajdzie widać także granicę… to jest strefa buforowa nadzorowana przez ONZ i w samym środku tej granicy, w samym środku tej strefy buforowej znajduje się stolica Cypru – Nikozja. Stolica jest jedna dla zwaśnionych Greków i Turków…


Na cypryjskich godłach, greckim i tureckim, widać jeszcze daty – 1960 i 1983 – to daty odzyskania niepodległości… Grecy i Turcy inaczej tę niepodległość mierzą.

Brytyjczycy zwrócili mieszkańcom wyspy wolność, ale zostawili sobie 2 bazy wojskowe, na slajdzie zaznaczone na czerwono. Brytyjczycy zostawili w tych bazach żołnierzy, żeby się z tej radości odzyskanej niepodległości ci cypryjscy Grecy i cypryjscy Turcy wzajemnie nie powyrzynali…

Skąd taka nienawiść między Cypryjczykami? Z powodów religijnych… Grecy to prawosławni chrześcijanie, a Turcy to muzułmanie… Obie religie miłują pokój… miłują pokój, ale rozdziela je strefa demarkacyjna ONZ i bazy brytyjskie, żeby ci religijni Cypryjczycy z tej religijnej miłości się nie pozabijali.

Zawsze kiedy słyszę słowo Cypr to przywodzi mi to na myśli św. Paweł z Tarsu i jego podróże. Według wielu historyków Paweł z Tarsu miał większe znaczenie dla chrześcijaństwa niż sam Jezus. Paweł miał większe znaczenie dla rozwoju cywilizacji zachodniej niż jakikolwiek inny człowiek… dlaczego?

Jezus zostawił po sobie nieliczną gromadkę wyznawców i zginął śmiercią męczeńską na krzyżu, ale to Paweł budował wspólnoty kościelne i je nadzorował… proszę spojrzeć na Nowy Testament.

Nowy Testament napisany był po grecku, a nie po hebrajsku, ani po łacinie. Na kanon Nowego Testamentu składa się 4 ewangelie, dzieje apostolskie, 13 listów Pawła i 8 listów pozostałych oraz apokalipsa św. Jana. Św. Pawłowi z Tarsu i jego towarzyszowi Łukaszowi zawdzięczamy ewangelię św. Łukasza, dużą część dziejów apostolskich oraz listy św. Pawła. Prawda, że to duża część pisma świętego?

Paweł urodził się w Tarsie, w Galatii, dziś powiedzielibyśmy w Azji Mniejszej.

Był wprawdzie żydem, ale wyzwoleńcem, miał obywatelstwo rzymskie… nawrócił się w drodze do Damaszku, tu pokazuję na slajdzie… a potem Paweł odbywał podróże, żeby zakładać kościoły…


Potem nadzorował te wspólnoty, pisał do nich listy pouczające w co mają wierzyć… Tu, na kolejnych slajdach widać te mapy podróży.


Druga podróż była na Cypr… zresztą, te podróże stale przewijają się wokół Cypru, bo takie te Cypr ma położenie, że każdemu jest po drodze… Większość podróży Paweł odbył z Łukaszem ewangelistą i to właśnie tej parze zawdzięczamy największą część Nowego Testamentu.


Przecież Jezus nie pozostawił po sobie ani jednego słowa pisanego… to Paweł i jego przyboczny Łukasz napisali dla nas Nowy Testament… wędrując tymi szlakami wokół Cypru… Swoją drogą, czy widział ktoś oryginały NT? Nie, nikt nigdy ich nie widział… wszystko czym dysponujemy to kopie kopii kopii kopii…

To co mamy to dopiero 4 pokolenie oryginałów… Jeśli takie w ogóle jakieś oryginały kiedykolwiek były. Zapraszam do lektury apokryfów ks. Prof. Wielowiejskiego… tam jest zupełnie inny Jezus niż w NT…

Tak, Cypr współtworzył korzenie naszej europejskiej chrześcijańskiej cywilizacji… Ale przecież ten Cypr miał dłuższą historię niż tylko dzieje Pawła z Tarsu i jego decydujący wkład dla powstania chrześcijaństwa. Dla Greków na Cyprze urodziła się Afrodyta. Egipcjanie mówią o Cyprze jako wielkim eksporterze miedzi już w okresie 17-11 w. p.n.e. … nazywają ich wówczas Alaszija… ze względu na położenie Cypr bywał w starożytności pod wpływem bogatego Egiptu, przecież Egipt uchodził za spichlerz starożytności i zawsze był bogatą prowincją.

W 11 w p.n.e na Cyprze osiedli Mykeńczycy, a na wschodniej części Fenicjanie…

Potem mamy na Cyprze imperium perskie. Potem swoją potęgę w Egipcie zbudowali Ptolemeusze i wyspa Cypr pozostawała w zasięgu ich panowania… aż po zabójstwie Cezara, siostrzeniec Cezara Oktawian pokonał pod Akcjum sprzymierzone siły Marka Antoniusza i egipskiej Kleopatry. Po przegranej bitwie Marek Antoniusz i Kleopatra odebrali sobie życie, wszyscy to znamy… i Cypr dostał się pod panowanie Rzymu, a w Rzymie miał status niewielkiej prowincji senatorskiej. Kronikarze informują o wydobyciu i eksporcie miedzi i przywołują trzęsienia ziemi…

Przynajmniej sześciokrotnie występowały trzęsienia ziemi, które zniszczyły m.in. Salamis, Pafon czy Kourion…

Mamy na Cyprze też wątek żydowski… po upadku żydowskiego powstania i zniszczeniu Jerozolimy przez Wespazjana w roku 70 żydzi masowo napływali na Cypr, ale już w latach 115-117 doszło do powstania żydów i wypędzono żydów z Cypru… ten żydowski scenariusz stale powtarza się w cywilizacji zachodniej…

Miedziany Cypr leżał na szlakach handlowych między Wschodem a Zachodem… tu widać to na slajdzie m.in. Jedwabny szlak.


Z Chin i ze wschodu transportowano głównie jedwab, żelazo i papier, a w drugą stronę na wschód do Chin przewożono m.in.: złoto, perfumy, wyroby jubilerskie, winogrona i rośliny uprawne… można powiedzieć, że szlak jedwabny to takie targowisko rozciągnięte na długości 12 tys. km i na tym targowisku stał kantor Cypru… cypryjscy kupcy i cypryjscy lokalni żeglarze…

Czy Cypryjczycy byli bogaci? Tak jak cała Azja Mniejsza… jak na ówczesne czasy to byli finansową elitą Imperium Rzymskiego. Do Italii czy Egiptu im wprawdzie trochę im brakowało, ale nad resztą Imperium zdecydowanie dominowali. Siedzieli na miedzi i leżeli na szlaku między Wschodem a Zachodem. Byli kupcami, byli żeglarzami, mieli cenną miedź… Jako prowincja Anatolia też znaczyli bardzo wiele… urbanizacja? W Imperium Rzymskim Cypr stał zdecydowanie powyżej średniej…

A tu jeszcze widzimy zmiany gospodarcze jakie dokonały się w pierwszym tysiącleciu

Liczba ludności na Cyprze wprawdzie nieco zmalała, ale w odróżnieniu od Grecji czy Italii poziom gospodarczy Cypru wzrósł. Czy można się temu dziwić? Cypr leżał na jedwabnym szlaku między Wschodem a Zachodem… Cypr to zawsze było noclegowisko i kantor i ten kantor godziwie na siebie zarabiał. Temu szczególnemu położeniu na szlakach między Wschodem a Zachodem Cypr stale zawdzięczał swoją dobrą kondycję gospodarczą… Cypryjczycy to kupcy i lokalni żeglarze…

W roku 618 Cypr najechali Arabowie krzewiący islam, ale przez 3,5 wieku nie udało się narzucić Cypryjczykom islamu…

Potem Cypr wrócił na krótko pod panowanie Bizancjum, ale… ale potem zaczęły się wyprawy krzyżowe, a Cypr leżał na szlaku krzyżowców, widać to na slajdach…


I przez kolejne 2 wieki Cypr był miejscem bardzo często odwiedzanym. Zresztą, był też najeżdżany i sprzedawany jakby był prywatną posiadłością… wyspę kupili, a potem z zyskiem sprzedali m.in. Templariusze… kupowano i sprzedawano te stragany cypryjskich kupców na okrągło…

Jak tylko skończyły się wyprawy krzyżowe to zaczęły się wizyty potężniejących włoskich republik kupieckich m.in. Republiki weneckiej. Cypr przechodził z rąk do rąk… no cóż, mieli takie położenie, że każdemu było po drodze, a do tego jeszcze mieli złoża miedzi…

To położenie i ta miedź skazywały Cypr na zainteresowanie innych i przyjeżdżali obcy na Cypr, żeby zdobyć, pohandlować, a i z cypryjskiej miedzi mieć jakiś pożytek… a Cypr, zwyczajnie był za mały, żeby się skutecznie bronić. Dobrych żołnierzy Cypr nie wychował, ale kupców – owszem… handlowali z każdym kolejnym zdobywcą, a położenie mieli takie, że żadna przygoda ich nie omijała…

W 1571 roku ponownie dostali się pod panowanie islamu, Cypr stał się częścią Imperium Osmańskiego i przez następne 3 wieki Cyprem rządziły ludy tureckie… mieszkańcami wyspy byli głównie prawosławni Grecy, ale rządzili nimi wyznawcy islamu. Nakładane podatki bywały niekiedy mocno dokuczliwe, nawet jak na bogaty Cypr… Szczególnie ostre podatkowe zdzierstwo zaczęło się pod koniec 18 wieku i doszło do powstań na Cyprze w 1804 i w 1821 roku.

Na Peloponezie rodziła się Grecja, a na Cyprze? A Cypr leżał zbyt daleko od Europy, żeby można było pomóc tutejszym Grekom w jakikolwiek sposób…

Sprawa niepodległości Grecji była wówczas w Europie bardzo żywa, tak jak nie przymierzając sprawa naszej polskiej Solidarności w roku 1981, ale już o Cyprze nikt nie mówił, bo kupiecki Cypr leżał za daleko, kupiecki Cypr leżał w Azji… mała wysepka w Azji…

W latach 1877-78 była wojna turecko-rosyjska i Turcy ją przegrali. A wtedy na Cyprze rozgościli się Brytyjczycy… od 1878 roku Cypr okupowali Brytyjczycy i administrowali wyspą… i jak to Brytyjczycy – czuli się jak u siebie w domu, a miejscowych traktowali podle. W 1925 roku oficjalnie ogłosili Cypr kolonią brytyjską…

Czara goryczy się przelała i w 1931 Cypryjczycy wzniecili zamieszki przeciwko Anglikom. Brytyjskie źródła o tym milczą, ale greckie wręcz mówią o powstaniu… a jaka jest prawda? Prawda jest taka, że wprawdzie atmosfera przez tych kilka dni października 1931 roku była na całej wyspie bardzo gorąca, ale po kilku dniach ostygła… a ofiary tych zamieszek można było policzyć na palcach jednej ręki… ot, taka już natura porywczego Greka… krew nie woda… targować się i owszem, ale walczyć do upadłego?… hmmm…

Na Cyprze zamieszkiwali Grecy i Turcy


Grecy jak to wolnościowcy, chcieli niepodległości względnie połączenia z Grecją, z Peloponezem… a Turcy akceptowali panowanie Anglików… tyle, że Greków było zdecydowanie więcej i Grecy stali powodowali niepokoje.


Od 1955 roku Anglicy wprowadzili stan wojenny, godzinę policyjną itd… za posiadanie broni groziła kara śmierci… trwała regularna wojna domowa, a właściwie wojna Greków z Anglikami… do tej otwartej wojny z czasem dołączyli Turcy…


I tak się wzajemnie tłukli aż do 1960. Wówczas wspólnymi siłami ogłoszono niepodległość wyspy. Prezydent miał być zawsze Grekiem, a wiceprezydent Turkiem… do tego różne parytety dla Greków i Turków. Miała być taka taktyczna równowaga…

Ale już 3 lata później Grecy chcieli złamać tę równowagę tworząc Unię z Grecją…

w ciągu kilku dni zginęło 300 osób i zniszczono 100 wiosek tureckich…


Problem cypryjski narastał i stawał się międzynarodowy. Zaangażowały się USA, a także ZSRR… Grecy rozniecali ogień aż w 1974 Turcja dokonała inwazji na wyspę i Turcy utworzyli Turecką Republikę Cypru Północnego… takie państewko, którego nikt na świecie nie uznaje i to państewko obejmuje tylko ¼ ludności i 1/3 terytorium Cypru…


W kwietniu 2004 roku, a więc w przededniu przystąpienia Cypru do UE, odbyło się na Cyprze referendum w sprawie zjednoczenia… i 2/3 Turków głosowało za przyjęciem planu zjednoczenia Cypru, ale ¾ Greków odrzuciło plan zjednoczenia Cypru i ta przepychanka pewnie będzie trwała do końca świata… jeśli Turcy są „za” to Grecy są „przeciw”… i odwrotnie…

W maju roku 2004 razem z nami do UE przystąpił Cypr. Do UE przystąpił cały Cypr, także ten północny, turecki… tyle, że w tej północnej tureckiej części wyspy nie obowiązuje prawo unijne. Niby jest ten Cypr w UE, ale leży w Azji… niby obowiązuje na Cyprze prawo UE, ale tylko na greckiej części wyspy… tacy wiecznie handryczący się kupcy… kupcy i żeglarze, takimi stworzyła ich natura…

Niepodległość


Historycznie Cypr słynął z wydobycia miedzi i z handlu, bo leżał na szlakach handlowych między wschodem a zachodem. Przez podróże apostolskie św. Pawła zapisał się na trwałe w historii zachodniej cywilizacji.

Dostępne dane dotyczą liczby ludności Cypru od roku 1900.

Co możemy zaobserwować? Liczba ludności dynamicznie wzrasta od końca lat 70-tych, a poza tym Turcy przemieszczają się na północ wyspy. Coraz ich mniej w tym południowym Cyprze… no cóż, wielowiekowe wojny między chrześcijaństwem a islamem spowodowały wzajemną wrogość, które ma korzenie głębsze niż zdołała ogarnąć nasza świadomość…




Tak, w 1960 roku Cypr uzyskał niepodległość… ale to był Cypr grecki i niestety jawnie poczynał sobie bez liczenia się z turecką mniejszością… dlatego w 1974 nastąpiła turecka inwazja, a potem od 1983 roku mamy na Cyprze już 2 niepodległe państwa, grecki chrześcijański Cypr południowy i turecki muzułmański Cypr północny.


Jak nietrudno się domyśleć do chrześcijańskiego Cypru południowego jest nam zdecydowanie bliżej niż do muzułmańskiego Cypru północnego… Północnego Cypru poza Turcją nikt nie uznaje. W konsekwencji Cypr Północny, ten Cypr Turecki, objęty jest międzynarodowymi sankcjami i są to sankcje większe niż te nałożone na Iran…

Jak wyglądają gospodarczo obie części wyspy? Tu na wykresach podaję wartości nominalne.

Gospodarka Greków cypryjskich jest 6 razy większa, a w przeliczeniu na osobę to Grek cypryjski jest dwa razy bogatszy od cypryjskiego Turka…

A tu jeszcze pokazuję w zestawieniu z nami… w wartościach nominalnych jesteśmy na poziomie cypryjskich Turków…


A tu jeszcze w zestawieniu z Grecją, Turcją i Niemcami… obie części Cypru wyróżniają się pozytywnie na tle ich macierzystych krajów… w wartościach nominalnych Turek cypryjski powinien zarabiać więcej niż Turek z Anatolii i podobnie Grek Cypryjski powinien zarabiać więcej niż Grek z Peloponezu…


Statystyki, które prezentuję dotyczą obu części wyspy łącznie… bo Turcy prowadzą dla swojej północnej części wyspy bardzo staranne statystyki… nie są państwem, nie są uznawani przez nikogo na świecie poza Turcją, ale statystyki mają bardzo porządne. Jestem pod wrażeniem ich staranności, to naprawdę dobrze świadczy o Turkach. Statystyki opisywane są w języku tureckim, ale prowadzone są bardzo przejrzyście… widać za każdym razem, że są biedniejsi od cypryjskich Greków.

Cypryjscy Turcy otrzymują znaczącą pomoc od macierzystej Turcji, w statystykach wykazują corocznie wielkość tej pomocy… duża jej część ma charakter wojskowy. To co rzuca się w oczy to stale deficyt w obrocie z zagranicą, a potem w konsekwencji dodruk pieniądza.




Dzisiaj żyje się na Cyprze całkiem nieźle, ale po odzyskaniu przez Cypr niepodległości wcale tak różowo to nie wyglądało. Oficjalne statystyki rozpoczynają się od roku 1975. Wówczas Cypr był biedniutki, czterokrotnie ustępował macierzystej Grecji, a nawet Turcja stała gospodarczo wyżej.




Ale zaraz potem następuje skuteczny rozwój Cypru, szybko przeganiają Turcję, a od połowy lat 80-tych konkurują z Grecją, a po kolejnej dekadzie zostawiają nawet Grecję w tyle…


Cypr to mała wysepka, więc popyt wewnętrzny mają niewielki… rozwijać się mogą dzięki exportowi i export, rzeczywiście, mają całkiem niezły… Grecja i Portugalia, przecież też niewielkie państewka, ale exportują zdecydowanie mniej…


Stale ujemny bilans handlowy. Tu mamy rok 1975, ale ten ujemny bilans handlowy stale im towarzyszy.

Zdecydowanie więcej importują niż exportują do końca lat 80-tych… Cypryjczycy to kupcy i potrafią sfinansować ten deficyt, będziemy do tego wracać…


I tu znowu ujemny bilans handlowy… tu na wykresie mamy stan od roku 1990. Export wprawdzie wzrósł, ale jak na kraj o tak małej wielkości i w tak dobrym położeniu to wyniki wcale nie są porywające…


Inwestycje zagraniczne? Mogłyby zdecydowanie poprawić sytuację exportu, ale znaczne inwestycje napłynęły w latach 70-tych, a potem zapał inwestorów został ostudzony.

A tu okres od roku 1990 aż do wstąpienia do UE…


Procentowo mają niemal tyle co my, ale gdzie Rzym a gdzie Krym, w przeliczeniu na wartość bezwzględną to te inwestycje nie przekraczają nawet $1 miliarda…


Zresztą, podobna mizeria występuje w Grecji. no, nie były to kraje atrakcyjne dla inwestorów…

Tak, deficyt handlowy stale mają znaczny. Stale import jest wyższy od exportu… w 2018 r. wyexportowali za $5 mld , a import wyniósł prawie 14 mld $, różnica ogromna, prawda?


Co jest najsilniejszym produktem exportowym? Łodzie, statki, przede wszystkim rekreacyjne, ale nie tylko… wartość komparatywna tych produktów jest bardzo wysoka, co pokazuje, że nie mają w tym obszarze konkurencji…